05.11.2013

Post zakupowy, czyli na co w ostatnich dniach wydałam trochę gotówki

W ostatnim czasie trochę paczek do mnie przyszło. Postanowiłam wreszcie zamówić kilka rzeczy na które czaiłam się już długi czas i tak oto w moje ręce wpadło kilka nowości. Oczywiście nowości dla mnie, bo wszystko co kupiłam można nabyć już od dawien dawna.

Pierwsza strona na jakiej zrobiłam zakupy to Mazidła. Skusiłam się na Dry Flo. Głównie dlatego, że podkład mineralny jednak nie wytrzymuje u mnie bez świecenia cały dzień i muszę mieć czym przypudrować twarz w ciągu dnia. Będę też kombinować z nakładaniem go/jej pod podkład, bo podobno wtedy lepiej się trzyma. Zobaczymy. Na początek jednak muszę wykombinować małe opakowanie z sitkiem, bo te 100g to o wiele za dużo by codziennie wysypywać o odrobince. Może któraś z Was ma niepotrzebne opakowanie po pudrze sypkim? Chętnie przyjmę :)


W sklepie Cocolita zamówiłam osławioną szczotkę do włosów Tangle Teezer. Chciałam ją mieć już kawał czasu, jednak ciągle były "ważniejsze" wydatki i szkoda było mi płacić 50zł za szczotkę. Uparłam się jednak i kupiłam. Stwierdziłam, że najlepszą inwestycją będzie wersja kompaktowa, bo można ją nosić w torebce, bez obawy o zniszczenie.

Nie mogłam nie dobrać czegoś jeszcze, bo przecież głupio tak brać jedną rzecz. Do koszyka wpadł również pędzel Hakuro H63. Mam nadzieję, że sprawdzi się do nakładania korektora mineralnego. Niestety sam podkład nie wystarcza mi na przykrycie tego co chcę a nakładanie obu kosmetyków jednym pędzlem nie jest dobrym rozwiązaniem. Dlatego zainwestowałam w małą kulkę do korektora.


Następnymi łupami są kosmetyki kupione podczas jednej z samotnych wypraw do galerii handlowej. Jednak samotne zakupy to zło, bo nikt mnie wtedy nie powstrzymuję przed wrzuceniem czegoś do koszyka. I tak w SP podczas promocji -40% na kolorówkę, do koszyka wpadła szminka Maybelline Color Whisper w kolorze 220 - Lust For Blush. Po wyjściu przyszła pora na odwiedziny Marionnaud. Wyszłam stamtąd z różem do policzków firmy The Balm w kolorze Down Boy. W perfumerii bardzo spodobał mi się efekt jaki dał na moich policzkach, jednak po użyciu go samej w domu nie jestem do niego już tak bardzo przekonana. W M. ten cukierkowy odcień nie był aż tak widoczny, w domu zaś widać go o wiele bardziej i to mnie nieco zniechęca, ale poćwiczę jego nakładanie i może jeszcze się zakocham? Kto wie. Róż kupiłam podczas trwania promocji -30% na kolorówkę w M. Jeśli jesteś chętna na niego, napisz mi maila, chętnie wymienię/sprzedam :)

Następnym zakupem był powrót do sławnych lakierów Essie. Mój pierwszy zakup lakieru tej firmy skończył się bardzo szybko, lakier po 1 użyciu poszedł w świat, bo trwałość okazała się gorsza niż lakierów za 5zł... Postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę i w moje ręce wpadł Essiak w kolorze Hip-Anema. Jest to piękna, czysta, jasna czerwień. Mam ją na paznokciach już 3 dzień i końcówki się nie starły, co miało miejsce przy pierwszym lakierze (Mojito Madness). Aktualnie jestem bardzo na tak! Wiem, że na tym jednym lakierze się nie skończy. Zapragnęłam więcej :D - niestety lakier nie załapał się na zdjęcie.

Ostatnią rzeczą (niekosmetyczną) jaką kupiłam w ostatnich dniach były jesienne botki. Tego mi było trzeba. Szukałam ładnych i wygodnych butów ponad miesiąc aż w końcu znalazłam. Kupiłam je w BOTI. Prawda, że piękne?


Musicie mi wybaczyć jakość zdjęć. Widzicie jaka teraz paskudna pogoda za oknem. Niestety zdjęcia w zachmurzone dni nie wychodzą zbyt dobrze, choć bardzo się staram uchwycić to co najważniejsze.

A Wy co (nie)kosmetycznego kupiłyście w ostatnim czasie? Dajcie znać :)

38 komentarzy:

  1. A ja też ostatnio zakupiłam sobie buty (dwie pary ale to się wytnie),kurtkę zimową i szalik :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystko co mam wydaję praktycznie na kosmetyki a szafa świeci pustkami :D

      Usuń
  2. ten róż z The Balm chodzi za mną już od jakiegoś czasu !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny to fakt, ale nie współgra z moim kolorytem cery i kolorem włosów :P

      Usuń
  3. Jak się zaczęłam zastanawiać co 'niekosmietycznego' kupiłam w ostatnim czasie, to nie mogę sobie przypomnieć ;O to już chyba choroba xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! Ale buty to mus, bo inaczej nie miałabym w czym chodzić :D

      Usuń
  4. U mnie ostatnio słabo z zakupami :( A co do opakowanie po pudrze, to podam ci linki:
    http://www.e-naturalne.pl/pl/p/Pudelko-z-sitkiem-na-puder-sypki-20ml/490
    i tutaj:
    http://www.kolorowka.com/313,pudelko-na-puder-sypki-z-sitkiem-15-ml.html
    Małe są, ale lepsze to niż wyciąganie z wielkiego słoika :D no i kosztują niecałe 4 zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie chciałam uniknąć płacenia milionów za wysyłkę jak to bywa w takich sklepach :(

      Usuń
  5. A ja dzisiaj botki dostałam w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam identyczną szczotkę :D
    Jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. TT ciągle mi się marzy i ciągle nie jest mój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała ile ja się kręciłam wokół niego :D

      Usuń
  8. i jak Ci się owieczki spisują? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuj, że nie zamówiłaś ze mną :P :*

      Usuń
  9. ja mam zwykłą wersję TT od kilku lat i uważam, że to dobra inwestycja :) w tym czasie kupiłabym pewnie mnóstwo zwykłych szczotek, grzebieni .. więc TT wcale tak drogo nie wychodzi biorąc pod uwagę czas używania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zaczyna się podobać. Aktualnie uczę się jej obsługi :D

      Usuń
  10. Fajne zakupy ;) Strasznie fajne botki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. TT jest rewelacyjna :)mam klasyczną ale i w taką mam zamiar kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam od razu kompakt z myślą o noszeniu w torebce :)

      Usuń
  12. fajne owieczki ma Twój Tangle Teezer. mój jest cały różowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad różowym też myślałam, ale jednak owieczki wygrały :)

      Usuń
    2. A ja mam rozowy, ale kupiony juz daaawno. I teraz zastanawiam sie nad owieczkami :)

      Usuń
  13. Tez TT zamowilam :D tylko rozowa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajna TT z Shaun the sheep :D i jak sie sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie mam zastrzeżeń :) Bardzo fajnie rozczesuje :)

      Usuń
  15. TT najładniejszy jest właśnie w owieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Buciki są cudne:) U mnie spore zakupy ostatnimi czasy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Owieczki są słoodkie :D Mnie do TT nie ciągnie - wolę swoją z naturalnym włosiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak sprawuje sie Dry Flo? Tez zastanawiam sie nad zakupem, ale chyba troche go duuzo

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa jak sprawdzi Ci się ten pędzelek.

    OdpowiedzUsuń
  20. super ten Twój TT :D ja mam różowy, ale taki chyba jeszcze bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń