11.11.2013

Wszystko co dobre szybko się kończy, czyli krótka relacja z wyjazdu

Jak pisałam Wam w ostatniej notce, pojechałam na kilka dni w góry. Byliśmy z moim B. dokładnie w Krościenku nad Dunajcem. Początkowo zapowiadało się, że wyjazd nie będzie udany, bo każda prognoza pogody przepowiadała nam deszcze. Jednak nie warto w to wierzyć! Przez cały wyjazd była ładna pogoda i padało tylko przez jedną noc.

Mieszkaliśmy w Willi "Dunajec", którą prowadzi starsze małżeństwo. Wybraliśmy taki nocleg całkiem przypadkiem, nic nam nikt wcześniej nie polecał. Ważne, że my się nie zawiedliśmy :) Poniżej zdjęcie Willi od zewnątrz. Za późno pomyślałam o zdjęciach pokoi, ale oddaliśmy już klucze, więc takich zdjęć niestety nie będzie.


Zdjęcie części Krościenka...

A tutaj już zdjęcie w drodze na szczyt Trzech Koron...

I widok z samego szczytu...

Swoją drogą, to po drodze na szczyt zarzekałam się, że w góry więcej nie pojadę, miałam dwie sytuacje, w których myślałam, że wyzionę ducha, ale ten widok wynagrodził mi wszystko. To nic, że nie mogę chodzić do dzisiaj (2 dni później), ale naprawdę było warto!

Tutaj dzisiejszy wypad do zamku w Niedzicy i zdjęcia z tamtejszej zapory...




Atrakcji w tych 4 dniach było o wiele więcej, jednak tyle tylko udało mi się uwiecznić na zdjęciach. Jechałam np. pierwszy raz kolejką linową, ale nie potrafiłam skupić się tam na niczym innym jak na tym, żeby nie zlecieć (strasznie boję się wysokości).

Byliśmy dzisiaj również na Słowacji. Kupiłam czekoladę Studencką i ukochane Lentilki, więc na najbliższy czas mam się czym zajadać :) Cieszę się, że mój B. wpadł na pomysł takiego wyjazdu, bo odpoczęłam i oderwałam się trochę od "braku zajęcia".

A Wy byłyście kiedyś tam gdzie ja w ostatnich dniach? Opowiadajcie.

44 komentarze:

  1. Zazdroszczę wyjazdu... Ja ostatnio tylko choruję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna :* Teraźniejsza pogoda jest strasznie zdradliwa niestety :(

      Usuń
  2. Byłam kiedyś w liceum tam na wycieczce :D Pamiętam tą zaporę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w górach przed tym wyjazdem byłam w podstawówce :D

      Usuń
  3. Byłam kiedyś w tych stronach, bardzo ładne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam ten luksus, że mieszkam w mieście, gdzie czekolada Studencka jest dostępna ;D A wyjazd super, ze ci się udał. Ja mieszkam blisko gór i raz z mężem chodziliśmy po górach 11 godzin..... Myślałam, że umrę, dosłownie, mój pies też :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym umarła chodząc tyle :D Ja ledwo na te Trzy Korony wylazłam :D

      Usuń
  5. Piękne widoki <3 Ale by mi się przydał taki wyjazd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w najbliższym czasie będziesz mieć okazję wyskoczyć nawet na 2 dni gdzieś w góry :)

      Usuń
  6. Kocham widoki ze szczytów! Gorzej z wchodzeniem na nie..:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja byłam na obozie w Pieninach :) rafting po Dunajcu, Trzy Korony, Sokolica... Widoki przepiękne :) aczkolwiek myślałam, że zemrę po drodze na szczyt :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wszyscy dziwili, że musiałam mieć po połowie drogi postój co 5 minut :D

      Usuń
  8. Jak ja Tobie zazdroszczę..... Ostatni raz na prawdziwym urlopie byłam z mężem ponad 3 lata temu. Albo czasu nie ma albo kasy i tak w kółko. W końcu trzeba będzie coś wyłuskać i odpocząć.
    Piękne widoki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mieliśmy ostatnio to "szczęście", że jeszcze nie miałam pracy, więc nie było problemu z wolnym dniem a wyjazd nie kosztował nas wcale tak dużo, więc jakoś daliśmy radę :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Pakuj się i wyjeżdżaj! Takie wyjazdy każdemu są potrzebne od czasu do czasu :)

      Usuń
  10. Jako dzieciak często jeździłam z rodzicami w góry i wiecznie byłam niezadowolona, bo tyle trzeba bylo chodzić. Teraz mam trochę więcej lat i tęsknię za chodzeniem po "pagórkach" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety z rodzicami nie wyjeżdżałam nigdzie, nadrabiam za to teraz. Ćwiczę kondycję :D

      Usuń
  11. Ale tam pięknie :) Lubię góry, ale niestety nie za bardzo mogę na nie wchodzić

    OdpowiedzUsuń
  12. Widok piękny :) Byłam zarówno na Trzech Koronach, jak i w zamku w Niedzicy w liceum jeszcze :)
    A zakwasy to miałam przez tydzień, ale po wyprawie na Śnieżkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Śnieżce nie byłam i chyba raczej nie będę, bo z moją kondycją to nie ma sensu się wybierać :D

      Usuń
  13. byłam tam raz, mam nadzieję że kiedyś jeszcze mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również chciałabym ten wyjazd powtórzyć, ale już na płaskiej powierzchni, żadnych szczytów :D

      Usuń
  14. pięknie !!! Powtórzę się, ale kocham góry <3 ja swoją słodką chwilę odprężenia miałam we wrześniu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie byłam, ale lubię przeglądać takie wyjazdowe posty :)
    Góry i wszelkie wzniesienia lubię, ale to wchodzenie... xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym takie widoki podziwiać codziennie, ale jakby ktoś mnie na te szczyty zanosił haha :D

      Usuń
  16. ciekawe miejsce , lubię takie wycieczki w gory, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oTAGowałam Cię :)

    http://lawendowa-mama.blogspot.com/2013/11/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale nie robię tych tagów na blogu :*

      Usuń
  18. Fajnie, że wyjazd się udał. Świetne zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super taki wyjazd. Można odpocząć psychicznie, bo fizycznie to nie za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fizycznie to odpoczęłam dopiero dzisiaj, bo to pierwszy dzień kiedy nie czuję zakwasów :D

      Usuń
  20. Przydałby mi się taki porządny wyjazd wypoczynkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne widoki!

    Zazdroszczę wyjazdu! :-D

    OdpowiedzUsuń