07.04.2014

Krem do rąk prosto z Lidla...

Przyznam się Wam, że do Lidla mam raptem 5min spacerkiem, bywam w nim często a dopiero niedawno skusiłam się na wypróbowanie kosmetyków marki Cien produkowanych właśnie dla sklepów Lidl. Podczas małych zakupów, trafiłam przypadkiem na półkę z kremami do rąk i musiałam capnąć jeden z nich. Jako, że ostatnio moje dłonie wołają o pomstę do nieba - wzięłam najbardziej nawilżający, czyli właściwie nie krem a koncentrat do rąk marki Cien.


Owy kosmetyk zamknięty jest w plastikowej, miękkiej tubce z zamknięciem jakie lubię. Tubka ta mieści 75ml koncentratu. Powiem Wam szczerze, że jest tak mała, że nie spodziewałam się aż tak dużej pojemności w stosunku do jej wielkości a jednak producent się postarał i potrafił upchać w niej tyle kosmetyku, żeby klient był zadowolony a i kosmetyk zmieścił się do małej, damskiej torebki. Może nie uwierzycie, ale odkąd kupiłam ten koncentrat, mam go w torebce non stop. Jest tak malutki, że nie przeszkadza mi za bardzo w mojej codziennej torebce, do której muszę włożyć również śniadanie i sporej wielkości portfel.


Koncentrat ten kupiłam licząc nawet nie wiem na co. Nie spodziewałam się po kosmetykach z Lidla żadnego WOW. Kupiłam go raczej z ciekawości i chęci przetestowania a, że kosztował zawrotne 5zł, to nie mogłam mu odmówić i trafił do koszyka.


Wg producenta krem nadaje się do pielęgnacji skóry suchej i zmęczonej. W ostatnim czasie stan moich dłoni bardzo się pogorszył. Nawet nie wiecie jak dłonie potrafią okropnie szybko wysychać podczas przekładania papierów.


Koncentrat ten naprawdę jest koncentratem! Ale odkrycie prawda? Dla mnie spore, bo naprawdę nie spotkałam jeszcze żadnego kremu czy koncentratu z nazwy, który byłby tak gęsty jak ten krem. Mogę go porównać nawet do maści z wit. A. Jest on jednak lekko przeźroczysty, ale rozsmarowuje się podobnie tępo co wspomniana maść.

Po pierwszym wyciśnięciu go z tubki byłam zła, bo od razu pomyślałam "Jak to coś mam teraz wsmarować w dłonie?!". Jednak nic prostszego. Doszłam do wprawy a i krem bardzo szybko się wchłania mimo swojej konsystencji, więc nie ma zupełnie na co narzekać.

Jeśli chodzi o samo działanie tego koncentratu to już po kilkunastu użyciach widziałam poprawę stanu moich dłoni. Skóra stała się bardziej elastyczna, widziałam o wiele mniej suchych skórek przy paznokciach. No i co równie ważne - efekt utrzymywał się o wiele dłużej niż do pierwszego mycia rąk. Zdradzę Wam również, że używałam go max. 3x dziennie, więc pomyślcie jak wspaniałe byłyby efekty przy częstszym używaniu. No po prostu krem-cudeńko!

Podsumowując, nie widzę kompletnie żadnego minusa jeśli chodzi o ten kosmetyk.
Cena? Tutaj wielki plus, bo 5zł to prawie za darmo.
Działanie? Idealnie!
Dostępność? Chyba w każdym mieście jest Lidl, więc tutaj również plus.
Wydajność? W związku z jego konsystencją wystarczy odrobinka na jedno użycie, więc jest bardzo wydajny.

Mogę sobie jedynie pluć w brodę, że nie sięgnęłam po ten krem wcześniej. Drogi Lidlu, pędzę po kolejną tubkę tego cuda. Zaopatrzę się nawet w dodatkowe opakowanie, żeby spokojnie stał codziennie na moim biurku w pracy! To mój absolutny HICIOR!

Ocena: 6/5!

A czy Wy używałyście tego kremu? Jeśli nie, to jak najszybciej udajcie się na poszukiwania, bo jest naprawdę idealny :)

13 komentarzy:

  1. miałam, zrobił na mnie dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, a taki niepozorny !:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko chodzę do Lidla, ale przy najbliższej wizycie będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko pieknie i ładnie, ale widac że te 5 zł odbija się na składzie. Nie jest najgorszy, ale nie posiada nic odżywczego. Same emoleinty i inne będą tylko pozornie odżywiac nasze ręcę, a po dłuższym nie stosowaniu żadnego kremu ręce ponownie powrócą do stanu "suchego".
    Wolę dopłacić, ale używac produktu, który będzie odżywiał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo muszę go mieć , idę do lidla:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego kremu, ale jak tylko będę w Lidlu... :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie skusiłam się na nic z marki Cien...Czasem te marki własne drogerii i marketów potrafią być naprawdę dobre, pomimo skromnych opakowań itd. Wypróbuję, gdy wykończę swoje zapasy kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie spodziewała bym się, że taki dobry będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam dużo dobrego, ale nie miałam go jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  10. jeżeli jest chociaż w połowie tak dobry, jak piszesz to jeszcze w tym tygodniu zagości u mnie. Ja ostatnio cała jestem sucha(oprócz tłuściutkiej twarzy;/), a ręcę to koszmar, popękane, zaczerwienione.... smaruję co jakiś czas kremem, ale nic to nie daje... wypróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo zachęciłaś mnie do jego kupna. Dodatkowo cena przemawia za jego zakupem. Jak nic trzeba spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo przydatny post, mam od domu Lidl jakieś 4min przy przeciwnym wietrze i czerwonym świetle na pjedynym przejściu... ;) chyba czas tam zajrzeć
    Pozdrawiam Try to design

    OdpowiedzUsuń