30.08.2013

Pachnący post czyli woski Yankee Candle

Ostatnio na blogach straszny szum i ciągle widzę notki o woskowych zakupach. Wiadomo jak takie notki działają na naszą wyobraźnie. Oglądałam te zdjęcia i sama zapragnęłam porobić woskowe zapasy. Przypomniałam sobie, że przecież w Candleroom jest przecena i wosk wychodzi za jedyne 4zł/szt. Wprawdzie mam stacjonarnie u siebie w mieście do nich dostęp, ale i tak bardziej opłaciło mi się zamówić je przez internet, bo mimo kosztów wysyłki wychodziły taniej. I tak oto moja kolekcja powiększyła się o 10 nowych zapachów (prawdę mówiąc to o 9, bo jeden zapach się dubluje).


Jak widzicie, jeden wosk już jest w połowie odłamany, ponieważ nie mogłam się powstrzymać i musiałam spróbować tej osławionej herbatki rumiankowej :) Poniżej woski w całej swej okazałości.


Najbardziej jestem ciekawa zapachu Salted Caramel, bo na sucho faktycznie pachnie wspominanym na blogach rosołem. Ciekawe jak ja odbiorę ten i wszystkie inne zapachy.

A Wy próbowałyście już wosków Yankee Candle? Ja jestem od nich totalnie uzależniona!

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A to jedynie kropla w morzu zapachów :)

      Usuń
  2. Dziś stałam się posiadaczką Lake Sunset, czaję się też na Blissful Autumn. Miałam Garden Sweet Pea i bardzo mi się podobał :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lake Sunset mnie strasznie ciekawi :) A mam tyle nowości, że nie wiem co palić :D

      Usuń
  3. jeszcze ich nie miałam ale straszną mam na nie ochote!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo pachną przepięknie i mocno :)

      Usuń
  4. Często spotykam je na blogu, więc pewnie i do mnie niedługo trafią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam je zakupić, bo naprawdę mieszkanie pachnie cudownie po ich odpaleniu :)

      Usuń
  5. Nie miałam i na razie nie zamierzam kupować tych wosków,choć wiem, że i tak się skuszę, zwłaszcza na waniliową babeczkę, którą zachwalacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj skusisz się skusisz :) Warto! :)

      Usuń
  6. Moje pierwsze woski dziś przyszły cudownie pachną<3 mam wśród nich ananasa i jabłkowo/szarlotkowy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej mam nadzieję, że Salted Caramel nie pachnie rosołem po odpaleniu :D. Jeszcze czeka na swoją kolej - ciekawa jestem jak ja go odbiorę ;).

    Macintosh Spice jest cudny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macintosha zostawiłam na zimną jesień :) Ale przez folię ładnie pachnie :)

      Usuń
  8. Też jestem uzależniona od YC i w ogóle świec zapachowych :>
    Blissful autumn i Lake sunset przygarnęłabym! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kuszą okropnie te świece, ale jednak za drogie są na moją kieszeń :(

      Usuń
  9. Jeszcze nie miałam wosków. Kropie do kominka olejki, ale pewnie kiedyś spróbuje z woskami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam nigdy olejków, od razu z grubej rury wsiąknęłam w woski :D

      Usuń
  10. Candleroom znam i wielbie ten sklep bo podejscie do klienta maja na 5+ :)
    jak wiesz ja na sowje czekam i takze pewnie nie wytrzymam i pokaze je na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że zamówiłaś :) Ja tam jednak wolę stacjonarny Zapach Domu, tam Panie są dopiero przemiłe :)

      Usuń
  11. Ale Ci zazdroszczę :D chcę je wszystkie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Jeśli się już zdecydujesz wypachnić swój pokój intensywnymi zapachami, to szczerze polecam :)

      Usuń
  13. Mi się znudziło, a w szafie 2 pełne pudła wosków i 1 duża świeca (nawet raz nie palona).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką masz świecę? :) Ja właśnie poluję na jakąś mega słodką :)

      Usuń