Dzisiaj miał pojawić się ogólny post zakupowy, ale podczas robienia zdjęć kosmetyków do włosów wymiękłam. Robiłam je ponad 2h a wyszły ładnie mówiąc - tragicznie. Dlatego dzisiaj pokażę Wam tylko część tego co ostatnio kupiłam a część włosowa pojawi się tutaj za kilka dni. Nawet lepiej, że podzielę to na 2 części, bo trochę tego jest.
W Cocolicie zamówiłam 2 pędzle Hakuro (H55 i H77) oraz białą kredkę z Nyxa (najbardziej zależy mi na podbijaniu kolorów cieni przez nią). Jak pisałam, tak zrobiłam - kolejne 2 pędzle zagościły w moich zbiorach. Nie mogę oderwać od buzi pędzla do pudru - jest strasznie milusi!
Kolejne zakupy to zbiorówka z 3 sklepów. Pastele Rimmela musiałam mieć. Marzyłam o nich odkąd zobaczyłam pierwsze swatche. Teraz dopiero zobaczyłam, że pastelowy róż nie załapał się na zdjęcie. Łącznie rimmelowych pasteli mam 3 (błękit, mięta i właśnie róż). Dodatkowo kupiłam matowy top z Golden Rose a, że na stoisku GR w moim mieście można płacić kartą od 10zł, musiałam dobrać jakiś lakier. Padło na serię Color Expert w kolorze 22 <3 Ostatnim zakupem była malutka buteleczka sławnego topu Seche Vite. Dorwałam ją na stronie ezebra.pl za zawrotną kwotę 5zł!
Podobają się Wam moje zakupy? Mi bardzo. Najbardziej jednak część włosowa, której w tym poście nie ma, ale nadrobię to za kilka dni. Nie dam za wygraną :D






