8.10.2013

Krótki post o kąpieli mlecznej od BingoSpa





Producent: BingoSpa
Nazwa: Kąpiel mleczna z jogurtem i biała glinką
Cena: 7,90-14zł
Kilka słów od producenta: "Mleczna Kąpiel BingoSpa z jogurtem i białą glinką myje i pielęgnuje, pozostawia skórę idealnie świeżą, jedwabiście gładką i aksamitną w dotyku.  "
Dostępność: małe sklepiki osiedlowe, internet

Kosmetyk kupiłam, kiedy miałam bon -50zł do sklepu internetowego BingoSpa. Chciałam przetestować kosmetyki tej firmy już od dawna i kiedy nadarzyła się okazja - wkładałam do koszyka co popadnie :D Wpadł mi też tej kosmetyk. Skusiłam się na niego, bo aktualnie jest promocja i za 620g płacimy tylko 7,90zł, więc cena śmiesznie niska. Producent zaleca wsypywać do wanny ok. 200g produktu na 1 raz. Ja jednak uważam, że to lekka przesada i wsypuję go o wiele mniej, w związku z czym jest wydajny. Jeśli chodzi o efekty, to niestety nie robi nic. Woda jest zabarwiona na mleczny kolor, kosmetyk po kontakcie z nią przestaje pachnieć. Już w opakowaniu pachnie bardzo słabo. Nie zauważyłam, że moja skóra po jego użyciu jest gładka czy aksamitna. Kosmetyk rozpuszcza się całkowicie w wodzie, nie pływają po dnie jego resztki i nie gryzie nas podczas kąpieli. Jednak dla mnie to taki o dodatek do kąpieli nie robiący kompletnie nic. Gdyby chociaż ładnie i mocniej pachniał to mogłabym się dla samego zapachu pokusić o kolejne opakowanie, jednak nie kupuję kosmetyków, by wąchać je w pudełkach. Plus za cenę, jednak powtórki nie będzie.

Ocena: 2/5

A Wy co o myślicie o tego typu kosmetykach?

28.09.2013

Ostatni kosmetyczny haul miesiąca

Dzisiaj kolejne zdjęcia kosmetyków, które stoją sobie od kilku dni w moim pokoju. Obiecuję Wam i sobie, że przez najbliższy czas nie kupię już żadnych kosmetyków do ciała. Mam tego mnóstwo! Jeśli chcecie, mogę zrobić osobny wpis o mazidłach do ciała - dajcie znać :)

Ja, kosmetykoholiczka (:D) nie mogłam przejść obojętnie obok proponowanego kuponu -50zł do sklepu BingoSpa. Wygospodarowałam jakieś marne grosze na koncie i złożyłam zamówienie. Zobaczcie same co kupiłam.

Same pielęgnacyjne pięknie pachnące cudowności!

Oprócz tego w moje ręce wpadły 2 rzeczy, już nie w BingoSpa.



Koleżanka bardzo chwaliła sobie paletkę cieni Manhattan, więc musiałam ją mieć i ja. Zwłaszcza, że to moje kolory. Dobrałam też serum do włosów. Używałam go już kilka razy i podoba mi się!

A wy kupiłyście coś w ostatnim czasie? :) Dajcie znać w komentarzach.