10.08.2013
Kurczak w sosie śmiatanowo- ziołowym z ryżem, MNIAM !
Oczywiście że ryż ! Uwielbiam ryż ! Taki na prawdę słoooony ryż :D
Jakoś ostatnio nie miałam czasu na przygotowanie sobie jakiegoś ryżowego obiadku, dlatego kiedy wczoraj miałam cały dzień wolny od pracy od wszystkiego to postanowiłam poświęcić go na moje (anty)zdolności kulinarne :D i wyczarować kurczaka w sosie śmietanowo- ziołowym ; bo niestety z "zapasów" w mojej lodówce nie dało się zrobić niczego innego :P
więc tak:
pierś z kurczaczka pokroiłam jak widzicie na nieduże kawałeczki, wrzuciłam na patelnię na niewielką ilość rozgrzanego oleju i posypałam przyprawą do kurczaka :)
co do sosu to zrobiłam go trochę na oko, a trochę według różnych przepisów podanych w internecie, tzn. : kilka łyżek śmietany (ok 6-7), 2 ząbki czosnku, 2 łyżki majonezu i przyprawy- sól, pieprz, troszkę bazylii, tymianku, oregano, majeranek - wszystko według uznania co tam już kto chce :) do tego ugotowałam ryż i obiad w jakieś 30 min gotowy ! :)
polecam !
6.08.2013
Coś do jedzenia w upalne dni
Uff, nie wiem jak u Was ale u mnie temperatura kolejny dzień, a właściwie kolejny tydzień wskazuje szaloną jak dla mnie temperaturę ponad 30 stopni.. nie potrafię normalne funkcjonować mając taki żar na zewnątrz, nie potrafię myśleć, pracować.. i jeść :) kiedy patrzę w takim upale na jakieś cięższe potrawy to aż przewraca mi się w żołądku. Aby dostarczyć do mojego szanownego żołądka coś więcej niż tylko wodę, wodę i wodę postanowiłam zrobić sobie na szybko jakąś lekką sałatkę. Otworzyłam lodówkę i okazało się, że oprócz wody :P mam w niej tylko kilka liści sałaty, pomidorka, ogórka i ser feta (czuje że nie przeczekam tego gorącego okresu z takimi pustkami w lodówce :P ) Z racji takiej że napaliłam się ogromnie na sałatkowe jedzonko zrobiłam coś na szybciutko tylko z podanych wyżej składników, całość wymieszałam z odrobiną oliwy z oliwek i KONIEC :) na ten upalny dzień spisała się rewelacyjnie!
może macie jakieś swoje sprawdzone przepisy w sam raz na te upalne dni? :)
buziaki !
4.08.2013
Zdrowe zamienniki kalorycznych produktów
Przypadkiem w internecie znalazłam coś, co może się przydać osobom chcącym zrzucić nieco kilogramów. Ja mam w planach wydrukować sobie tą rozpiskę i starać się jej trzymać, bo przecież niezdrowe jedzenie trzeba wreszcie zacząć zastępować czymś zdrowszym :) Jeśli tylko macie ochotę - ściągnijcie obrazek na swoje pulpity i działajcie!
31.07.2013
Fitness od kuchni w Lidlu
Często śledzę stronę internetową sieci sklepów Lidl, ponieważ można znaleźć tam wiele ciekawych produktów i rzeczy w promocyjnych cenach- szczególnie podczas różnych tygodni tematycznych prowadzonych przez sklep. :)
Teraz moją uwagę przykuł Tydzień Fitness, który ruszy od 5 sierpnia! W sklepach w tym czasie będziemy mogły znaleźć wiele produktów m. in. z linii Linessa oraz kosmetyków marki takiej jak Soraya, Kolastyna czy też Perfecta.
W gazetce promocyjnej ze strony internetowej sklepu możemy znaleźć m. in.:
Mam nadzieję że w tym całym codziennym zabieganiu uda mi się znaleźć chwilę żeby zajrzeć do Lidla i przyjrzeć się bliżej wyżej pokazanym produktom :)
a czy Wy korzystacie z różnych tematycznych tygodniach sklepów Lidl? może któryś z produktów z serii fit już przetestowałyście i możecie z ręką na sercu polecić?
28.07.2013
Nic tak nie chłodzi w upały jak herbata mrożona domowej roboty
Tym razem post nieco kulinarny. Rzecz dość prosta w wykonaniu, ale może jeszcze nie każda z Was wpadła na ten pomysł.
Oczywistą rzeczą jest, że powinnyśmy pić codziennie ok. 1,5l wody a w upały jeszcze więcej. W sklepach dość popularnym napojem są herbaty mrożone (firmy zapewne znacie, nie będę tutaj ich wymieniać). Co Wy więc na to, żeby taką herbatę wykonać samemu w domu? To naprawdę nic trudnego!
Wystarczy jakakolwiek herbata jaką macie w domu (najlepiej smakuje sypana, ale ekspresowa w torebkach też może w ostateczności być). Zalewamy herbatę (wodą o temp. 80stopni) w dzbanku bądź szklance, jeśli w dzbanku, to radzę zalać większą ilość sypanej lub 2 saszetki ekspresowej, wstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby była lepsza w smaku, dodajemy kostki lodu, kawałki cytryny bądź limonki i voila! :) Herbata mrożona gotowa. Idealna na dzisiejsze upały za oknem. Polecam spróbować!
Robiła ją już kiedyś któraś z Was? :)
Wystarczy jakakolwiek herbata jaką macie w domu (najlepiej smakuje sypana, ale ekspresowa w torebkach też może w ostateczności być). Zalewamy herbatę (wodą o temp. 80stopni) w dzbanku bądź szklance, jeśli w dzbanku, to radzę zalać większą ilość sypanej lub 2 saszetki ekspresowej, wstawiamy do lodówki na kilka godzin, żeby była lepsza w smaku, dodajemy kostki lodu, kawałki cytryny bądź limonki i voila! :) Herbata mrożona gotowa. Idealna na dzisiejsze upały za oknem. Polecam spróbować!
Robiła ją już kiedyś któraś z Was? :)
22.07.2013
Ciasteczka owsiane dla łasuchów
Jadła któraś z Was kiedyś ciasteczka owsiane? Ja do dzisiaj nie miałam z nimi w ogóle styczności. Widziałam tylko, że siostra przyniosła jakiś czas temu do domu przepis na nie, ale jak szybko temat się zaczął, tak szybko się skończył. Ostatnio jednak odkopałyśmy ten przepis i stwierdziłyśmy, że może warto spróbować, skoro siostry koleżanka ciągle je chwali. Dzień wcześniej kupiłyśmy wszystkie potrzebne produkty i dzisiaj po obiedzie wzięłyśmy się do roboty.
Składniki:
2 jajka,
1 cukier waniliowy,
1 szklanka orzechów lub innego dopełniacza (orzechy, migdały, słonecznik, rodzynki, śliwki suszone lub co tylko chcemy),
1 czekolada mleczna,
1 i 2/3 szklanki mąki pszennej,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
szczypta soli (wydobywa słodycz ciasteczek),
1 kostka miękkiego masła,
1/2 szklanki cukru zwykłego, brązowego lub miodu,
2 szklanki płatków owsianych.
Zaczynamy od stopienia masła na malutkim ogniu. Stopione masło (letnie) wlewamy do garnka, gdzie będziemy rozrabiać całą masę. Wsypujemy tam również mąkę, sól, sodę oczyszczoną, cukier zwykły i waniliowy, sól, płatki i całą resztę dodatków, które wybraliśmy. Do tego dodajemy również jajka. Ja najpierw zmieszałam wszystkie sypkie składniki i dopiero później wlałam masło i dodałam jajka. Przed wlaniem wyglądało to u mnie tak jak poniżej.
Kiedy już mamy wszystkie składniki w jednym garnku, musimy je dobrze ze sobą wymieszać. Najpierw radzę mieszać wszystko łyżką, dopiero jak nie dacie już rady - przestawcie się na własne ręce i mieszajcie i mieszajcie... :) Powinna Wam wyjść taka papka:
Papka powinna lekko się kleić. Bierzemy po trochu do rąk, formujemy kuleczki wielkości piłeczki pingpongowej, kładziemy na brytfannę i dopiero tam trochę je "spłaszczamy". Takie "płaskie kulki" pieczemy w piekarniku w temp. 180 stopni przez ok. 15-20min. Czas ten jednak może ulec wydłużeniu w zależności jakie kulki zrobicie :) Ja zrobiłam za duże na początku i musiałam je piec dłużej, bo po 20minutach czuć było jeszcze surowość w środku. Kolejną partię jednak formowałam w małe kuleczki i wyszły zgrabniejsze. Sfotografowałam pierwszą partię zaraz po wyjęciu z piekarnika. Ciacha wdzięczą się prężnie na zdjęciu poniżej :)
Polecam je każdej z Was, ponieważ są przepyszne! U mnie właśnie cała rodzina się nimi zajada :) Nie mogę się doczekać aż poczęstuje nimi mojego B. :) A może któraś z Was też chce spróbować?
Subskrybuj:
Posty (Atom)








