Kusiłyście mnie paletką Lovely z każdej strony. Oczywiście pewnym było, że w większości Rossmannów została już wymieciona na amen. Poprosiłam jednak Maxi z bloga a-girls-guide-to-london.blogspot.com, by przy okazji zakupów rozejrzała się dla mnie za nią. Kiedy dostałam od niej smsa, że paletka została znaleziona i kupiła ją dla mnie, byłam zaskoczona, bo myślałam, że jest już nie do dostania. Spotkałam się z Anią wczoraj i tak oto moja cieniowa kolekcja powiększyła się o 12 nowych odcieni :) Aniu dziękuję :*
Potem była pyszna kawa no i małe zakupy. W moje ręce wpadł lakier piaskowy z Golden Rose, który zauroczył mnie swoim kolorem na kilku blogach a ciągle o nim zapominałam. I teraz już go mam!
Ogłaszam, że do końca roku nie kupię już NIC! Została mi w portfelu dycha na kawę haha :D
A Wy już macie swoją paletkę Lovely? U mnie dzisiaj pierwsze testy :) Jestem strasznie ciekawa jak wypadną jakościowo.
