8.05.2014

Krótkie ale ważne ogłoszenie!

Hej Wam :*

Zdaję sobie sprawę, że ostatnio mnie tutaj bardzo mało albo i wcale, ale problemy z komputerem jak były tak są. Nie napiszę ani jednej notki, bo nie mam zapasowych zdjęć a komputer nie chce czytać aparatu. Oprócz tego jest wiele innych problemów, które staram się rozwiązać, ale w ciągu najbliższych 2 tygodni nie będzie mnie tutaj prawie wcale. Przez to wszystko nie mam nawet ochoty i siły na przeglądanie innych blogów.

Blogowania zakończyć nie mam zamiaru, więc nie myślcie sobie, że uciekam i nie wrócę już do Was! Co to, to nie! Wracam pełną parą ale jak tylko komputer będzie w pełni sprawny.


Tymczasem wielki buziak dla Was :* i bardzo Wam przepraszam za ten przestój.

25.04.2014

Techniczne pytanie do Was - prośba o pomoc

Dziewczyny, dzisiaj post niekosmetyczny. Powiem Wam, że ostatnio przez problemy z komputerem nie mam nawet ochoty na pisanie notek na nim. Od ok. 2 tygodni próbuję poradzić sobie z co rusz nowymi problemami jakie sobie wymyśla. Sytuacja została prawie opanowana. Pozostał tylko jeden szczegół.

Co może być przyczyną tego, że nie działa mi Java Script, nie widzę opcji szukaj ani obserwatorów na blogu i co najśmieszniejsze - nie mogę rozwinąć nawet listy blogów, bo po kliknięciu w "pokaż wszystko" kompletnie nic się nie dzieje?

Dodatkowo przy wejściu na niektóre strony pojawia się komunikat taki jak poniżej.


Wiecie o co może chodzić? Próbowałam już wielu rzeczy a problem jak był tak jest :(

Pomożecie? :*

P.S. Jak tylko uporam się z tym problemem - wracam do Was ze zdwojoną siłą :)

19.03.2014

No gdzie ta paczka?! :)

Dzisiaj post o nieco przewrotnym tytule, ale wczorajszy dzień natchnął mnie do jego napisania u uzewnętrznienia się Wam. Otóż o co chodzi? Już mówię...


Chodzi o zamówienia internetowe. Nie wiem czy jestem jakaś inna, czy to normalne, ale gdy tylko zamówię coś przez internet, to wszystkie moje myśli skierowane są w stronę kuriera/poczty. Miałam tak wczoraj i nie tylko wczoraj. Otóż zamówiłam sobie kilka dni temu perfumy. Wiecie, perfumowa mania i te sprawy. Jak tylko kliknęłam je w perfumerii, to ciągle myślałam kiedy wreszcie do mnie przyjdą, kiedy przytulę do siebie tą paczuszkę. Jeśli według Was ten wstęp to objaw choroby, proponuję przerwać czytanie postu w tym miejscu :D


Co dziwne (choć nie wiem w sumie, czy blogerki kosmetyczne uznają to za aż tak bardzo dziwne), mam tak tylko z paczkami kosmetycznymi/perfumowymi. Ubrania mogą leżeć dniami i nocami nieodebrane na poczcie, ale kosmetyki muszę mieć w rękach jak najszybciej. Sama nie wiem czy to troska o nie, czy po prostu moja wrodzona niecierpliwość i chęć macania wszystkich kosmetyków, które tylko wpadną mi w ręce. Powiedźcie proszę, że Wy też tak macie, że nie jestem sama :) Wczorajsza paczka nie przeleżała w paczkomacie  nawet godziny. Dobrze, że odbiór mam blisko domu i kochanego Narzeczonego, który po ową paczkę mi pojechał. W sumie to nie miał wyjścia, dla własnego spokoju zgodził się po nią pojechać i tak stałam się posiadaczką zapachu o którym Wam jeszcze nie pisałam.


Nie są to perfumy The One Desire, to coś równie pięknego, słodkiego i hipnotyzującego. Ale o tym już niedługo... :) Ktoś wie co to za zapach? Specjalnie zmazałam nazwę z flakonu, żeby było trudniej.

Tymczasem dajcie znać w komentarzach, czy Was tez irytuje to oczekiwanie na paczkę. Po cichu mam nadzieję, że tak, bo przynajmniej wtedy jakoś sobie wytłumaczę moje zachowanie, ale ciiiii....

18.02.2014

Pomóżcie mi dokonać wyboru... (nowy aparat fotograficzny)

Dzisiaj wpis mało kosmetyczny. W ogóle ostatnio nawet mnie tutaj jest mało. Notki są publikowane automatycznie, ale jak tylko znajdę chwilkę czasu, to odpiszę na każdy zaległy komentarz :) Na usprawiedliwienie powiem tylko tyle, że wreszcie zaczęłam pracę, więc nie mam już czasu na pstrykanie miliona zdjęć w tygodniu, muszę wygospodarować sobie na to trochę czasu w weekendy. A dzisiaj... No właśnie, dzisiaj o zdjęciach mowa. A dokładnie o aparatach fotograficznych.


Planuję zmienić swój dotychczasowy aparat na coś lepszego. Będzie mi on służył głównie do zdjęć blogowych, także chciałabym abyście mi doradziły na co zwracać uwagę przy wyborze odpowiedniego sprzętu, jeśli chcę robić zdjęcia głównie w trybie makro. To, że powinnam patrzeć na makro, to już wiem, ale na co jeszcze? Nie wykluczam oczywiście zdjęć innego rodzaju, ale wyjeżdżam rzadko, dlatego patrzę na aparaty głównie pod kątem blogowania.

A może Wy macie w domu fajny sprzęt, który nadaje się do tego i przede wszystkim kosztuje maksymalnie 500zł? Jeśli tak, to wpisujcie w komentarzach modele, które są wg Was dobre do takich zdjęć i jeśli macie jakieś zdjęcia robione tym sprzętem, to wrzucajcie linki do nich. Każda pomoc się przyda, bo ja sama nie potrafię się zdecydować

Moje typy to:
- Fuji FinePix S4300
- Samsung WB100

To jak, pomożecie?

10.02.2014

O co tak naprawdę chodzi w tym blogowaniu?!

Od jakiegoś czasu w blogosferze ciągle huczy. Raz za sprawą współprac, innym razem przez jakieś nieodpowiedzialne, szczeniackie zachowania. Co rusz na jakimś blogu widzę wywody na temat współprac, dlatego pozwoliłam sobie dodać do tego swoje trzy grosze.


1. Błagania o lajki czy dodanie do obserwatorów.
Która z nas nie doświadczyła tego u siebie na blogu? Nawet mi zdarzyło się otrzymać prośby o obserwację. Nie potrafię tylko zrozumieć co takie osoby chcą tym zyskać?! Po co im ta cała gonitwa za każdym kolejnym obserwatorem? Co takie osoby w ogóle wnoszą do blogosfery? Moim zdaniem tylko smród... Jak można poświęcać swój czas na coś z czego nie ma się żadnej przyjemności? Dla mnie blogowanie to swego rodzaju odskocznia od świata. Kiedy włączam swojego bloga czy czytam inne, po prostu wyłączam się i relaksuje. Wiem, że mojemu blogowi jeszcze dużo brakuje do ideału zwłaszcza pod względem zdjęć, ale uwielbiam to robić. Każda próba zrobienia dobrego zdjęcia to dla mnie wielka frajda. Nie potrafiłabym robić tego wszystkiego bez radości, na siłę, tylko po to, żeby dostać coś od firm za darmo. A przecież te wszystkie prośby tylko do tego się sprowadzają...


2. Dobry sposób na darmowe kosmetyki czyli spotkania blogowe.
Nie ukrywajmy, ale przecież to wszystko zaczęło się robić swego rodzaju biznesem. Przyjdę na spotkanie, zgarnę mnóstwo kosmetyków za darmo i przy okazji zaoszczędzę kupę forsy. Teraz właśnie to kryje się pod nazwą 'spotkanie blogerek'. A gdyby tak zrobić coś nie dla siebie a dla kogoś? No właśnie... Kilka dni temu przeczytałam o niezbyt mądrej osobie, która swoim zachowaniem doprowadziła do tego, że małe, niewinne dziecko nie otrzyma pomocy >>KLIK<<. Powiedzcie mi jak można być takim człowiekiem? Jak można odebrać nadzieję na lepsze życie komuś kto tego potrzebuje. Czyż my nie jesteśmy takimi samymi ludźmi jak osoby bardziej potrzebujące? Czasem aż mi się włos na głowie jeży, bo niejedno zwierze potrafi zachować się lepiej od człowieka. A to wszystko znowu sprowadza się do kilku darmowych kosmetyków...


Musiałam się trochę Wam wygadać, bo po prostu nie wierzę w to co ostatnio dzieje się w blogowym świecie. Odpowiedzmy sobie czy to co robimy jest ok w stosunku do nas samych? Czy chcemy być postrzegane jako sprzedajne świnie?

W blogosferze nic nie ginie i wszystko zostaje bardzo dobrze zapamiętane. Czy nie cenniejsze od tych kilku kosmetyków jest dobro drugiego człowieka? Czy nie wyjdzie nam na dobre kiedy zamiast podarków wybierzemy po prostu przyjaźń czy też dobrą znajomość? Kosmetyki będą dla nas tylko na chwilę a człowiek? Może zostać naszym przyjacielem na dłużej a nawet całe życie. Sama znam kilka blogowych przyjaźni a i dzięki blogowi poznałam wiele wspaniałych osób, z którymi kontaktuje się codziennie. Uwierzcie, że przyjaźń z drugim człowiekiem jest lepsza od samotnego patrzenia się na stertę darmowych kosmetyków. Zacznijmy kochać to co robimy, kochajmy sobie za to co robimy.


Nie róbmy niczego wbrew sobie a tym bardziej nie myśląc wcześniej o drugim człowieku. Niech blogosfera stanie się miejscem do którego każde z nas będzie zaglądać z wielką chęcią na podzielenie się opinią a nie czekając na zdobycie odpowiedniej ilości obserwatorów by móc przebierać we współpracach i kąpać się w stosie darmowych kosmetyków. Pomyślmy wcześniej po prostu o drugim człowieku i bądźmy dla siebie jak jedna wielka rodzina a nie wrogowie, którzy ze sobą ciągle rywalizują...

8.01.2014

Krótki wpis o tym jak spędziłam ostatnią niedzielę

Część z Was zapewne wie, że niedziela upłynęła mi pod znakiem zdjęć, paznokci, lakierów itd. Otóż razem z moją (przyszłą) szwagierką miałyśmy do wykonania pewne zadanie, które zajęło nam notabene o wiele dłużej niż przypuszczałyśmy. Otóż malowałyśmy paznokcie... Ale nie byle jak. Ponad 7 pięknych godzin spędziłyśmy na ich malowaniu, fotografowaniu i zmywaniu. Dla normalnego człowieka to o wiele za dużo prawda? Łącznie zeswatchowałyśmy 29 lakierów + kilka bonusów, ale o tym już za kilka dni :)

W połowie tego jakże niecnego zadania, nie miałyśmy już sił i w ruch poszło coś na ożywienie naszej dwójki. Faceci tylko siedzieli i patrzyli, więc wino im się nie należało :D


Kiedy już byłyśmy prawie na finiszu, postanowiłyśmy uwiecznić naszą pracę również ze strony technicznej. Strasznie spodobało mi się to zdjęcie, więc muszę się nim z Wami podzielić :) Myślałam, że to będzie o wiele prostsze i szybsze a wyszło jak wyszło. Nie mniej jednak miałyśmy przy tym niezły ubaw :) Efekty naszej pracy już za kilka dni na moim blogu a tymczasem pokażę Wam co nieco od strony technicznej.


Niezła tęcza kolorów prawda?
Już za niedługo zobaczycie resztę sesji :) Chcecie?

Zdjęcia są autorstwa BZ-N Foto

4.01.2014

Garstka noworocznych postanowień

W tym roku pierwszy raz będę robić taką listę. Mam nadzieję, że nie polegnę i spełnię je wszystkie małymi kroczkami.





1. ZNALEŹĆ PRACĘ! - najważniejszy punkt na mojej liście. Mam nadzieję, że rok 2014 zmieni coś u mnie pod tym względem i wreszcie będę pracować gdzieś na stałe.

2. ZADBAĆ O PAZNOKCIE I SKÓRKI - Błahostka prawda? Jednak u mnie z tym wcale tak kolorowo nie jest. Odkąd przestałam notorycznie obgryzać paznokcie, tak teraz ciągle skubię skórki i dłonie nie wyglądają tak pięknie jakbym chciała. Pora to zmienić.

3. KOSMETYKI KUPOWAĆ Z WIĘKSZĄ ROZWAGĄ - do tej pory wrzucałam do koszyka mnóstwo niepotrzebnych kosmetyków i tak kolekcja ciągle się rozrastała. Postanowiłam sobie, że w tym roku postawię na mniej kosmetyków, ale lepszych jakościowo. Tutaj perfumy też się zaliczają, więc może wreszcie Hypnotic Poison wpadnie w me ręce? ;)

4. ZUŻYĆ BALSAMOWE ZAPASY - Na ten moment mam jednak ok. 15 kosmetyków do maziania nimi po ciele (w tym kilka 500ml). Chyba nawet nie starczy mi roku na ich wykończenie, ale cóż. Spróbować warto. Chciałabym dojść momentu, kiedy będę posiadać ok. 2-3 balsamy. Myślicie, że jest to możliwe w moim przypadku?

5. NIE PRZESTAĆ BLOGOWAĆ! - Moje wcześniejsze blogi nie wytrzymały więcej niż teraźniejszy (max. 4 miesiące), więc jestem na dobrej drodze do osiągnięcia mojego celu. Podobno po jakimś czasie nie ma już mowy o zniknięciu z blogosfery a blogowanie staje się obowiązkowym punktem dnia. Mam nadzieję, że zostanę z Wami na bardzo bardzo długo, nie wypalę się i będę ciągle dzielić się z Wami nowymi recenzjami kosmetycznymi.

Punktów jest zaledwie kilka, jednak ja nie czuję potrzeby wypisywania ich wielu, bo wiem, że byłyby wypisywane na siłę i większości nie dałabym rady spełnić.

A Wy planujecie zrobić sobie taką listę? Dajcie znać ;)

1.01.2014

Nowy Rok witamy, stary rok żegnamy

Witam Was pierwszy raz w Nowym Roku. Notka jest opublikowana automatycznie, więc nie myślcie, że w Sylwestra siedzę przed komputerem, o nie! Pewnie jestem gdzieś w środkowej fazie imprezowania, czy jakoś tak :D



Chcę Wam życzyć w Nowym Roku przede wszystkim spełnienia tych najskrytszych marzeń. Żebyście nie przestały blogować, no i czytać mojego bloga :D Każdej z nas życzę wielu nowych pomysłów na blogowe notki, kolejnych milionów czytelników, więcej hejterów, bo podobno są wyznacznikiem popularności :D A osobom, które jeszcze nie mają swojego bloga, życzę, by wreszcie się przemogły i go założyły. Nowy Rok to najlepsza okazja ;)

Postanowiłam, że w roku 2014 zrobię listę moich postanowień, wrzucę ją tutaj i nie będzie przebacz! Nie mam na myśli oczywiście jakichś radykalnych zmian w życiu, ale małych kroczków, dzięki którym będzie żyło mi się lepiej. Chcecie o tym poczytać? ;)

Wracam do Was już jutro z kolejną recenzową notką. Nadrabiam stracony listopad, kiedy to takich notek było jak na lekarstwo. Powiedzcie, że lubicie mnie czytać :D Możecie również pisać co chciałybyście zmienić w moim blogu, co Wam się nie podoba, co byście dodały itp. Chętnie poczytam i będzie to dla mnie mega kop w tym Nowym Roku ;)

Buziaki!

24.12.2013

Wigilijna promocja w sklepie colorowo.pl, czyli lakiery Colour Alike 40% taniej!

Na każdym blogu widzę świąteczne życzenia, ja specjalnego postu na to poświęcać nie będę, bo pewnie i tak nie zaglądnęłybyście tutaj wtedy :D Mam lepszego newsa!

TYLKO DZISIAJ W SKLEPIE COLOROWO.PL CAŁY ASORTYMENT AŻ 40% TANIEJ!

Ja już złożyłam zamówienie a Wy? To będą moje pierwsze lakiery tej firmy, ciekawe jak się spiszą ;)



Ja również życzę Wam wesołych, ciepłych, spokojnych i rodzinnych świąt! Wracamy wszystkie do blogowania po świętach ;) A tymczasem odpoczywajcie :*

29.11.2013

Just Beauty wreszcie na Facebooku!

Kilka osób namawiało mnie od początku prowadzenia bloga na założenie fanpage na FB. W końcu ostatnio skusiłam się na to i stworzyłam go.

Tak więc jestem oficjalnie dostępna zarówno tutaj jak i na FB.

Link do profilu - KLIK

Zapraszam do polubienia!
Mam nadzieję, że choć trochę się cieszycie z tego :D

11.11.2013

Wszystko co dobre szybko się kończy, czyli krótka relacja z wyjazdu

Jak pisałam Wam w ostatniej notce, pojechałam na kilka dni w góry. Byliśmy z moim B. dokładnie w Krościenku nad Dunajcem. Początkowo zapowiadało się, że wyjazd nie będzie udany, bo każda prognoza pogody przepowiadała nam deszcze. Jednak nie warto w to wierzyć! Przez cały wyjazd była ładna pogoda i padało tylko przez jedną noc.

Mieszkaliśmy w Willi "Dunajec", którą prowadzi starsze małżeństwo. Wybraliśmy taki nocleg całkiem przypadkiem, nic nam nikt wcześniej nie polecał. Ważne, że my się nie zawiedliśmy :) Poniżej zdjęcie Willi od zewnątrz. Za późno pomyślałam o zdjęciach pokoi, ale oddaliśmy już klucze, więc takich zdjęć niestety nie będzie.


Zdjęcie części Krościenka...

A tutaj już zdjęcie w drodze na szczyt Trzech Koron...

I widok z samego szczytu...

Swoją drogą, to po drodze na szczyt zarzekałam się, że w góry więcej nie pojadę, miałam dwie sytuacje, w których myślałam, że wyzionę ducha, ale ten widok wynagrodził mi wszystko. To nic, że nie mogę chodzić do dzisiaj (2 dni później), ale naprawdę było warto!

Tutaj dzisiejszy wypad do zamku w Niedzicy i zdjęcia z tamtejszej zapory...




Atrakcji w tych 4 dniach było o wiele więcej, jednak tyle tylko udało mi się uwiecznić na zdjęciach. Jechałam np. pierwszy raz kolejką linową, ale nie potrafiłam skupić się tam na niczym innym jak na tym, żeby nie zlecieć (strasznie boję się wysokości).

Byliśmy dzisiaj również na Słowacji. Kupiłam czekoladę Studencką i ukochane Lentilki, więc na najbliższy czas mam się czym zajadać :) Cieszę się, że mój B. wpadł na pomysł takiego wyjazdu, bo odpoczęłam i oderwałam się trochę od "braku zajęcia".

A Wy byłyście kiedyś tam gdzie ja w ostatnich dniach? Opowiadajcie.

31.10.2013

Techniczne pytanie do Was - HELP

Dziewczyny mam nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc. Otóż od jakiegoś czasu nie mogę wgrać zdjęcia by pokazywało się w gadżecie "Obserwatorzy" kiedy obserwuję jakiegoś bloga. Chcę wgrać to samo, które pokazuje się przy moich komentarzach, ale zwyczajnie się nie da. Zmieniałam je już chyba 1000 razy, próbowałam wgrywać i ciągle tylko widzę "loading...". Zmieniałam wielkość, rozszerzenie i nic.

Może Wy wiecie jak to inaczej zmienić? Obecnie nie mam żadnego zdjęcia/ikonki i w ogóle mi się to nie podoba. Chcę mieć moje ładne czerwone kółeczko z literą N :(


2.10.2013

Zmiany na blogu

Nadeszła pora, kiedy i ja mogę pochwalić się zmianami na blogu :) Tamta grafika przestała mi się podobać, ba! nawet zaczęła mnie nieco drażnić. Usiadłam, pomyślałam i zmieniłam. Co myślicie o teraźniejszej stronie graficznej mojego bloga?

PRZED:


PO:


Jak Wam się podoba?

P.S. Przypominam również, że możecie zgłaszać się do mnie w sprawie zmiany image Waszego bloga. Zerknijcie do zakładki "Grafika".

15.09.2013

O tym jak mój aparat miał chwilę słabości

Dziewczyny dzisiaj przychodzę do Was z postem, sama nie wiem czy śmiesznym czy wręcz żałosnym :D Otóż zdjęcia wykonuję zwykłym kompaktem. Dokładnie takim


I jak już zdążyłyście pewnie zauważyć, jakość zdjęć w ostatnim czasie była straszna. Nie dało się nic zrobić, żeby zdjęcia były bardziej ostre. Aż do momentu kiedy obejrzałam go z każdej strony i za winowajcę tego wszystkiego posądziłam wstrętnego palucha odbitego na szkiełku. Nie wiem kto bawił się moim aparatem, ale cieszę się, że już się wszystko wyjaśniło i zdjęcia są dalej tak ładne (bo do doskonałości to im daleko) jak w ostatniej notce :)

Obiecuję Wam, że nigdy więcej nie zobaczycie na tym blogu tak paskudnych zdjęć jak te kilka postów wstecz. Strasznie mi wstyd za nie, ale zmieniać chyba nie ma sensu. Jak myślicie?

I tutaj mam takie małe pytanie do Was, czym można czyścić to szkiełko? Nie jestem za dobra w budowie aparatu, dlatego pytam właśnie Was :) Próbowałam zwykłym patyczkiem do uszu, ale jednak wolałabym wyczyścić je nieco lepiej :)

Dajcie znać jeśli wiecie.

24.08.2013

Trochę prywaty - pozytywnie :)

Dziewczyny nawet nie wiecie jak mi jest miło, że mój blog czyta tak dużo osób. Zakładając go, nie spodziewałam się, że będzie się Wam podobać to co piszę i jak piszę. A jednak. Udało się! :)

20 sierpnia minął miesiąc od pojawienia się pierwszej notki na tym blogu. Jak widzicie, na początku blog prowadziłam z Jacqueline, jednak nie było nam po drodze i nasza współpraca zakończyła się. Teraz blog prowadzę sama i staram się dawać od siebie wszystko.

Chciałabym takie zestawienia robić raz w roku, ale jednak jestem taka szczęśliwa, że minął dopiero (a może już) miesiąc a na moim blogu jest tyle wspaniałych duszyczek. Musiałam zrobić takie mini podsumowanie teraz. Kolejne za 11 miesięcy, nie martwcie się, nie będę Was zanudzać statystykami co miesiąc :)

Przechodząc do liczb, mój blog w ciągu tego miesiąca był odwiedzany ponad 4500 razy !
Przybyło mi 72 obserwatorów ! Cieszę się z każdej pojedynczej osoby, która lubi czytać moje przemyślenia.

Dzięki, że jesteście :*