8.08.2013

Moda dla aktywnych !

Lidl spadł mi z nieba ! 

Wkręcona w bieganie jestem zmuszona kupić sobie odpowiedniejsze do tego buty. Niestety środki finansowe mam baaaardzo ograniczone przez zbliżające się duże wydatki (wesele i wakacje w górach). Rozpaczałam strasznie że nie mogę sobie pozwolić na jakieś na prawdę fajne buty, mimo wielu promocji jakie jeszcze są.. przeglądałam dziś gazetkę promocyjną Lidla i okazało się że od przyszłego tygodnia, dokładniej od 12 sierpnia będzie Moda dla aktywnych ! nie mogę tej okazji przegapić tak jak miało to miejsce w lipcu, bo co najważniejsze w mojej sytuacji- koszy butów nie będzie duży ( 55 zł).

Widzę że obuwie wygląda fajnie i jak dla baaardzo początkującej osoby robiącej średnio po 3 km dziennie to wydaje mi się że powinny być jak najbardziej ok :)

Tutaj podaje link do całej oferty- Moda dla aktywnych, a poniżej fasony butów sportowych jakie znajdziemy tym razem w sklepach Lidl :)






a może któraś z Was kupowała już wcześniej buty w tym sklepie i może się podzielić swoją opinią?
jestem bardzo ciekawa :)


pozdrawiam !



4.08.2013

Keep calm and just run !


mam nadzieję że udało mi się przykuć Wasz wzrok tutaj  :D

Mija kolejny, drugi tydzień regularnych ćwiczeń za mną. Od zeszłej niedzieli do moich ćwiczeń doszło... bieganie. tak tak tak! w końcu ! nareszcie ! powiedziałam sobie- DOŚĆ ! i w niedzielny późny wieczór nagle ni z gruchy ni z pietruchy wyszłam z domu. Zastanawiałam się jak to będzie, czy wciągnę się w to (ostatni raz biegałam rok temu przez wrzesień) czy będę chciała regularnie biegać.. ?! masa pytań na które tak na prawdę tylko ja znałam odpowiedź i... ? chyba przepadłam w bieganiu :) oczywiście nie chce zapeszać, bo minął dopiero tydzień i są to nie duże odległości jak na początek- zaczynałam od 1,5 km a skończyłam tydzień na prawie 4 :) 

ostatecznie tydzień skończyłam z prawie 18 km na koncie ! myślę że jak na mega początkującą biegaczkę jest dobrze :)  zostało mi tylko odłożyć troszkę pieniążków na lepsze buty i mogę szaleć między 21 a 22 po drogach dalej :D 



w ogóle, udało mi się coś czego bym się nie spodziewała ! pierwsze dwa dni biegałam sama, mając w pamięci zeszłoroczne bieganie  kiedy to musiałam odwracać głowę w drugą stronę podczas nieprzyjemnych spojrzeń sąsiadów, a teraz? trzeciego dnia doszły do mnie cztery panie 40+ które chcą biegać razem mną ! wieczorami po drodze mijamy bardzo dużo osób w różnym wieku na rowerach, rolkach, czy też biegaczy którzy widać że chcą zmienić swoje życie i popracować nad kondycją :) 

bardzo mnie to cieszy że do mojej mniejszej miejscowości  dotarło trochę cywilizowanego świata i nikt już na nikogo krzywo nie patrzy pukając się w głowę :D

tak więc trzymajcie za mnie kciuki dalej ! 22 sierpnia będzie miesięczne podsumowanie, mam nadzieję że w cm coś się ruszy :) 

na koniec troszkę biegowej motywacji z wyszukiwarki google która mam nadzieję i was przekona do tej formy aktywności, a w kolejnych postach ogólne rozmyślania na temat biegania oraz przydatne rady i wskazówki, 

pozdrawiam :) 







30.07.2013

30 dniowe wyzwanie squat challenge

Hej :) 


Szczerze mówiąc to jest moja chyba już miliardowa próba do wykonania w całości przysiadowego wyzwania... Mam jednak nadzieję, że szczęśliwie z waszym wsparciem, w większej ćwiczącej grupie dotrwam w końcu do końca i będę mogła powiedzieć sama do siebie w lustrze, że mój tyłek wygląda świetnie! :D

Gdy wiosną zaczynałam po raz pierwszy, dotrwałam do prawie 2 tygodni czyli ponad 100 przysiadów. Ale jak raz przerwałam, tak coraz trudniej było mi wrócić.. Na pewno znacie ten ból, po którym była druga próba, następnie kolejna i kolejna... i zawsze kończyło się tak samo - ponad 100 przysiadów i koniec. Zawsze coś wypadało, albo mi się po prostu nie chciało...

Więc co dziewczyny? Może któraś ze mną? Mamy poniedziałek, 22 lipca- taki ładny dzień, taka ładna data :D W sam raz na rozpoczęcie squatowego wyzwania :D Co Wy na to? :)

Poniżej  najpopularniejsza rozpiska na dni i liczbę przysiadów:


Niezwykle ważne jest również prawidłowe wykonywanie przysiadów, żeby nie narobić sobie więcej szkody niż pożytku. Dlatego też przedstawiam filmik gdzie wszystko jest dokładnie pokazane i wytłumaczone:




I teraz to co chyba nas kobiety interesuje i ciekawi najbardziej - EFEKTY po 30 dniach !
Przeszukałam wujka Google i znalazłam kilka zdjęć, które mogą stanowić fajną motywację i pokazują, że coś  się dzieje i, że warto :) Czekam również na wasze opinie odnośnie tych ćwiczeń :)



Ja już zaczęłam. Mam nadzieję że również zaczniecie ze mną i, że przedstawione wyżej zdjęcia rozwiały wasze wątpliwości :) Oprócz tego mam zamiar zaraz zacząć ćwiczenia z Mel B aby efekt był jeszcze lepszy :)

A więc moje drogie- zaczynamy walkę o piękne pośladki !



POWODZENIA ! :)

29.07.2013

Pierwszy tydzień ćwiczeń za mną- małe podsumowanie, postanowienia i jeszcze większa dawka motywacji :)


skąd ja to znam.. :)

... ale udało się ! wytrwałam pierwszy tydzień :) za pewne nie jedna z was powie że może i jest bez szału, rewelacji i tyłka nie urywa no ale- każda z nas przecież od czegoś zaczynała :)

tak jak sobie założyłam- wykonuje z pełnym skupieniem i napięciem mięśni wyzwanie przysiadowe. do tego dorzuciłam sobie Mel B i mój tydzień wyglądał następująco:

PONIEDZIAŁEK: 
50 przysiadów

WTOREK: 
55 przysiadów ; Mel B ćwiczenia na brzuch i tyłek 

ŚRODA: 
60 przysiadów ; Mel B ćwiczenia na tyłek

CZWARTEK: 
przerwa

PIĄTEK:
70 przysiadów ; Mel B ćwiczenia na brzuch i tyłek

SOBOTA: 
75 przysiadów ; Mel B ćwiczenia na tyłek

NIEDZIELA:
80 przysiadów ; Mel B ćwiczenia na tyłek ; przebiegnięte 1,5 km


Niestety, podczas wykonywania ćwiczeń na brzuch pojawił się u mnie utrzymujący się kilka dni silny ból kręgosłupa :( nie chciałabym przez moje skrzywienie rezygnować z nich bo marzy mi się piękny brzuch, ale wiadomo że zdrowie przede wszystkim i chciałabym poszukać czegoś co mniej może mój kręgosłup obciążać.. może znacie jakieś takie ćwiczenia na brzuch które można spokojnie wykonywać w takiej sytuacji? 

Zebrałam się w końcu na odwagę- chciałabym pokazać wam moje wymiary z którymi startuje :) mam nadzieję że nie będę miała ochoty po tym  zapaść się pod ziemie, wręcz przeciwnie- spowoduje to, że będzie mi zależało żeby cm sobie spadały i spadały, żebym mogła się tym wam pochwalić :D 

Zastanawia mnie skąd ta różnica w cm między udami? nie jest w żaden sposób widoczna.. to raptem nie całe 2 cm no ale jednak.. nie wiem, ma któraś z was też coś takiego? wiem ze nie każdy jest doskonały, ale mimo wszystko wolałabym takiej różnicy nie mieć :)
Co dalej? Chciałabym od jutra dorzuć coś więcej. Myślę o Tiffany- mogłabym wtedy rozpocząć ćwiczenia według tego planu o którym pisałam tutaj ostatnio :) dodatkowo chce zacząć biegać na dobre i zadbać bardziej o dietę, bo z tym mam małe problemy.. no i oczywiście akcja przysiadowa trwa dalej w najlepsze :) 

Na koniec chciałabym wrzuć parę motywujących metamorfoz :) o ile nie mam przygnębiającego dnia - oglądanie takich zdjęć bardzo mi pomaga i wpływa na mnie pozytywnie, napełniając takim poczuciem że skoro komuś się udało to dlaczego mi miałoby nie? tym bardziej że nie mam nadwagi ani nic- zależy mi tylko na zgubieniu paru cm i poprawieniu wyglądu ciała :) 













a jak tam u was? wszystkie założone na ten tydzień ćwiczenia zrealizowałyście? :)



23.07.2013

Podejmijmy wspólne wyzwanie ! dziś, zaraz, teraz, już !



a no rośnie, rośnie moje drogie !  i chyba czas coś z tym zrobić, jak myślicie? :)

Dzisiaj na fejsbukowej stronie Tablica Motywacji, znalazłam ciekawe wydarzenie utworzone tydzień temu ( LINK TUTAJ ) . Chodzi o to żeby przez 30 dni ćwiczyć z Mel B + ćwiczenia na boczki Tifanny Rothe :)  -



W wydarzeniu podany jest dokładny plan ćwiczeń razem z linkami do nich. Cały zestaw na dany dzień ćwiczymy przez 6 dni, a 7 zasłużenie odpoczywamy :) 

Jesteście chętne razem ze mną podjąć to wyzwanie? Ja zaczęłam w sumie od wczoraj- squaty oraz pupa i brzuch z Mel. Od jutra zaczynam działać według podanej wyżej rozpiski :) 





NIC SIĘ SAMO NIE ZROBI ! 


do dzieła dziewczyny ! :)