13.12.2013

Całkiem niezły krem do rąk od Tołpy

Podczas jednej z wizyt w Hebe byłam kuszona przez ekspedientkę kremem do rąk od Tołpy. Podeszłam z dystansem do tego co do mnie mówi aż do momentu gdy w moje ręce wpadł tester. Swoją drogą uwielbiam tą drogerię właśnie za to, że są testery do takich kosmetyków jak krem do rąk czy nawet balsam do ciała. Tak dobrze wypowiadała się na jego temat, że jest świetny na zimę, że nawilża... O kim mówię? Mowa o regenerującym kremie - koncentracie do rąk marki Tołpa.


Kiedy wypróbowałam go na własnych dłoniach, postanowiłam zdradzić dla niego mój ulubiony krem z Isany. Zapłaciłam za niego 5.99zł, więc niewiele więcej niż za mojego ulubieńca. Wtedy był w promocji, normalnie jednak kosztuje 9.99zł, co uważam za i tak bardzo niską cenę.

Krem faktycznie bardzo dobrze nawilża. Rzekłabym, że nawet lepiej niż Isana z mocznikiem. Niestety dość długo się wchłania co może być problemem kiedy chcemy użyć kremu 'na szybko'. Zauważyłam też, że nie straszny mu nawet kontakt z wodą. Nie tracimy nawilżenia po umyciu, co zdarzało mi się przy innych kremach. Ten bardzo dobrze je utrzymuje. Nie musimy się więc martwić, że pomoże nam tylko na chwilę, co trochę gryzie się z konsystencją kremu, bo krem wcale do gęstych nie należy. A to przecież takie powinny bardzo dobrze nawilżać, czyż nie? Krem ma konsystencję balsamu.



Plusem tego kremu jest również zapach. Nie pachnie niczym konkretnym a przynajmniej ja nie umiem nic takiego wyczuć, jednak używa mi się go o wiele przyjemniej niż Isany. Nie czuć w nim nic aptecznego.

Kolejnym plusem jest to, że tubka jest przezroczysta i dokładnie widzimy ile kremu nam jeszcze zostało. Kilka razy zostałam niemile zaskoczona przez inne kremy jeśli o to chodzi. Były sobie a tu nagle bum i nie da rady już nic wycisnąć. Znacie to uczucie prawda? Lubię w nim również to, że tubka zamykana jest na "zatrzask". Bardzo łatwo się go używa przez to, nie trzeba męczyć się z zakręcaniem, kiedy ma się tłuste, nakremowane dłonie.


Bardzo chętnie wrócę do tego kremu, kiedy wykończę te wszystkie, które mam. Przemawia do mnie cena i fakt dobrego nawilżenia w chłodne, zimne dni.

Ocena 5/5

A Wy miałyście kiedyś ten krem? Zachęciłam Was do kupna? Dajcie znać :)